Przejdź do treści

przyjacielu

O sobie
zawsze potrzebowałam i nadal potrzebuję prawdziwego przyjaciela dziesięć boleści, zadanych przez dziesięć sztyletów, przeszywających osamotnione serce kiedy mi było smutno i źle, zamykałam oczy, aby ujrzeć Ciebie nawet ciosy zadane przez bliskich nie były tak bolesne, ponieważ widząc pod zamkniętą powieką Twoją twarz czułam,że jestem bezpieczna wszystko to sama z miłości znosiłam tylko dla Ciebie, a w piersi czułam ogień, dodający otuchy i nadziei tak bardzo lubię i gorąco kocham, że za Twoje życie własne pświęciłam bałam się o dalsze miłości naszej istnienie, kochany-przecież wiesz,że bałam się właśnie o Ciebie wystarczy tylko jedna myśl, a w kilka sekund czuję się jak w niebie nie przeżyłabym utraty najdroższej mi osoby, ale choć iskra nadziei zbladła, wciąż wierzę, że znowu miłość moją szczęśliwą zobaczę... * (przyjaciel to ktoś, kto przychodzi, gdy inni odchodzą)-autor nieznany
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie