Przejdź do treści
Czytanie

''Kobiety Rubensa''W.Szymborska

Znani poeci
Waligórzanki, żeńska fauna, jak łoskot beczek nagie. Gnieżdżą się w stratowanych łożach, śpią z otwartymi do piania ustami. Źrenice ich uciekły w głąb i penetrują do wnętrza gruczołów, z których się drożdże sączą w krew. Córy baroku. Tyje ciasto w dzieży, parują łaźnie, rumienią się wina, cwałują niebem prosięta obłoków, rżą trąby na fizyczny alarm. O rozdynione, o nadmierne i podwojone odrzuceniem szaty, i potrojone gwałtownością pozy tłuste dania miłosne! Ich chude siostry wstały wcześniej, zanim się rozwidniło na obrazie. I nikt nie widział, jak gęsiego szły po nie zamalowanej stronie płótna. Wygnanki stylu, żebra przeliczone, ptasia natura stóp i dłoni. Na sterczących łopatkach próbują ulecieć. Trzynasty wiek dałby im złote tło. Dwudziesty - dałby ekran srebrny. Ten siedemnasty nic dla płaskich nie ma. Albowiem nawet niebo jest wypukłe, wypukli aniołowie i wypukły bóg - Febus wąsaty, który na spoconym rumaku wjeżdża do wrzącej alkowy.
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie