istnienia
Delikatnie dotykamy naszych skór,
Kładziemy się na naszej pościeli,
Wtulamy się w siebie, czując ciepło naszych ciał,
połączonych w jedno ciało i jedną duszę...
W powietrzu mieszają się zapachy naszych mokrych ciał,
Upajamy się tą wonią, odurza nas,
patrzymy sobie głęboko w oczy...
Tonę w toni Twojego błękitu,
Ty zanurzasz się w mojej czerni.
Byliśmy osobnymi istnieniami...
Teraz jesteśmy jednym istnieniem...
Kładziemy się na naszej pościeli,
Wtulamy się w siebie, czując ciepło naszych ciał,
połączonych w jedno ciało i jedną duszę...
W powietrzu mieszają się zapachy naszych mokrych ciał,
Upajamy się tą wonią, odurza nas,
patrzymy sobie głęboko w oczy...
Tonę w toni Twojego błękitu,
Ty zanurzasz się w mojej czerni.
Byliśmy osobnymi istnieniami...
Teraz jesteśmy jednym istnieniem...
0
0
6 odsłon