Przejdź do treści
Czytanie

Różnice indywidualne

O życiu
bezsenność to jedyna w tym momencie opcja wyłączyłem świadomość rozcieram na sobie starość ukrytą w chłodnych dłoniach za oknem puchną krawężniki drzewa występują w liczbie mnogiej jest za późno by cokolwiek zmieniać jeszcze nie dojrzałem do tak poważnych rozmów czuję się wolny mógłbym spacerować bocznymi uliczkami w kieszeniach trzymać resztki tlenu nie ma nic między pierwszym a ostatnim spojrzeniem od jutra wszystko będzie inne zgubimy siebie trzymając w rękach wiklinowe kosze umkniemy szansą rozpisanych w niekończącej się sekundzie nikt nie wie dlaczego wiersze się urywają być może tworzymy nowy etap do śmierci
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

87 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie