S
Uprościłem Cię słowem
Ukochana
zapamiętałem tylko mokre przebiśniegi
niepoetycko złożone pod stopy
w ramach czasu mieścisz mi się do połowy
wtedy mogłabyś rodzić dzieci
układać na gałęziach jak pierwsze liście
nie chcę cię dotknąć ani pocałować
wystarczą mi latawce puszczane po zachodzi...
0
5
7