Przejdź do treści
Czytanie

Sen o dłoniach (wersja II)

Miłosne
Pójdziemy kiedyś do kina Na film bez zbędnych pytań; Zagra gdzieś zdarta płyta, Kolacja bez świec i bez wina Wejdziemy do sklepu razem, Weźmiesz ogórki może, Ja później słoik otworzę, Postawię czajnik na gazie Słowa nie będą potrzebne; Budując nasz dom na parze, Chowając w środku co pewne, Cicho będziemy się starzeć I tylko dłonie trzymane, Splecione w warkocz jak drzewa, Mimo tej ciszy, kochanie, Będą nas ziemi śpiewać
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

5 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie