Przejdź do treści
Czytanie

07.Samotność

Melancholia
Siedziała w parku, nikt z nią nie porozmawiał Nikt jej nie przytulił, nikt na nią nie spojrzał O każdej porze sama jedyna jak palec Nie miała rodziców ,nie miała nawet przyjaciół W ciszy wpatrywała się jak kwitną i więdną kwiaty Jak spotykają się ludzie i jak od siebie odchodzą Jak drzewa puszczają pierwsze pąki i jak zrzucają liście Zastanawiała się jak to jest, żyć po to, by kiedyś odejść
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

53 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie