Przejdź do treści
Czytanie

32. Włóczykij

O sobie
Włóczę się po miastach, z miasta do miasta stopem. Nie gustuję w gwiazdkach, gwiazdy to mój hotel. Last minute jest jak plastik, co się prawie nie rozkłada. Chciałbym otworzyć oczy, jutro znaleźć się Bieszczadach. To moja odskocznia, od zwykłej codzienności. Podróże mnie kształtują, i wciąż czuję niedosyt. Kiedyś spakuję plecak, wyruszę w stronę Kaukazu. Modlę się do Boga, by nie nie zabrakło mi czasu.
83 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
w Bieszczadach-to życzę spełnienia pragnienia włóczykiju:)
18 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie