Przejdź do treści

moje latanie

Humoreska
Nigdy nie będę niczym biegacz z Etiopii, ale tak naprawdę nie o to w tym chodzi. Życie bywa smutne a kropla endorfin cały pesymizm, żal i ból załagodzi. Biegam bo to lubię. Nie! Ja to kocham! Lecę a myśli wędrują w obłokach. Jestem pełen szczęścia, jestem blisko Boga. Zapominam o wszystkich wykonanych krokach. Lubię, gdy po plecach przechodzi mi dreszczyk. Emocje tak silne, że trudno uwierzyć. Gdy ciało tak wątłe odległość przemierzy. Pokona słabości i ból przezwycięży. I nic się nie liczy, tylko ja i droga pokonywana na zmęczonych nogach. A gdy czuję kres sił, pojawia się Ona. W mojej wyobraźni, moja wymarzona... I jest mi coraz lżej, tak lekko, leciutko. Każde mięśni włókno zamienia się w piórko. Już nie biegnę a frunę, szybuję i lecę. Nie niosą mnie nogi, mnie napędza serce...
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
jak tak biegniesz to się spocisz i serce ci wysiądzie :))))))))
SrokerS 14 lat temu
:) żiżel ... mam serduszko pierwsza klasa... szybko nie usiądzie, tfu! ... wysiądzie :)
gizela1 14 lat temu
to nie biegaj tak szybko -- bo cię diabli wezmą niedługo

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie