Przejdź do treści

ŻONIE KIEROWCY

Tęsknota
1. Wychodzę z domu druga trzydzieści Ktoś inny w łóżku zmienia bok I nawet w głowie mu się nie mieści Że tak pracuję przez cały rok 2. Siadam do wozu, fajera w łapę Wymieniam tacho, włączam CB Jeszcze szybciutko zerknę na mapę Na pożegnanie machając Ci 3. Przekręcam starter, sprawdzam zegary Ustawiam w radiu RMF 40-tka za mną – czy jestem stary Gdy w żyłach młoda pulsuje krew? 4. Ruszam przed siebie, droga daleka Motor pracując wytwarza moc I chociaż nie wiem, co mnie dziś czeka Z uśmiechem pędzę przez ciemną noc 5. Lecą minuty, pędzą godziny Pode mną asfalt, przede mną świat Z dala od domu i od rodziny Szosa mi siostrą, a „TIR” to brat 6. Z miasta do miasta. Z kraju do kraju Tu załadunek, kontrola tam Jadę wśród śniegów, w wiosennym maju I ciągle, ciągle jestem sam 7. Lecz kiedy wrócę miła do Ciebie Gdy Cię w ramiona wezmę swe Będę szczęśliwy jak anioł w niebie Patrząc w zielone oczy Twe 8. Chodźmy na spacer, podaj mi dłoń Zabierzmy dzieci, prowiant i koc Popatrz na łące pasie się koń Zrobimy szałas, gdy przyjdzie noc 9. Gdy świt zawita, my przytuleni Szczęśliwi tak jak w młodości swej Marzymy o tym, że świat się zmieni Lecz czy się zmieni? Powiedz mi. Hej!? D.S.
43 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
takie zycie Tirowca w:)
Ewa Hulak 10 lat temu
z miłością łatwiej ...
jaropasztii 10 lat temu
cowboy...pozdro i szerokości..

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie