Brama nieba (żonce)

Miłosne
Okładka: Brama nieba (żonce)
Wygenerowano przez AI
Zapukała miłość do mega serca drzwi,
ostrożnie po cichutku weszłaś tam Ty,
stanęłaś troszkę speszona i zagubiona
i teraz już jesteś moja ukochana żona.

Weszłaś powolutku na paluszkach
i wślizgnęłaś się do mego łóżka,
przyjąłem Cię całą do siebie
i jest nam dobrze jak bywa w niebie.

Nie ważne ile czasu nam zostało
dużo,czy już jednak bardzo mało,
dla mnie będziesz zawsze młoda
i nigdy nie przeminie Twoja uroda.

Będę Cię kochał do końca moich dni
bo najważniejsza jesteś,będziesz Ty,
aż rozstania nadejdzie kiedyś czas
i zostanie już tylko jedno z nas.

Gdy otworzą znów się nieba bramy
to na zielonych łąkach się spotkamy,
będziemy po nich tylko spacerować
i bez końca jak dawniej się miłować
.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Dariusz Lis
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie