Grawitacja
Spadam.
Z nieba w stronę Ziemi lecę.
Uderzenia się nie boję.
Skończy ono jedno a zacznie coś nowego.
Przyjaciele są tu razem ze mną.
W każdej chwili, od kiedy tylko istniejemy
Spadamy.
Koniec zbliża się powoli.
Jakieś dziwne stworzenia uciekają przed nami.
Niektóre nad sobą mają dziwne pajęczyny.
Niektórzy z nas uderzają w nie i rozpadają się na kawałki.
Ja lecę dalej, aż do samej ziemi.
Spadam w miejscu gdzie jest nas wiele.
Łączymy się, tworzymy jedność.
Z nieba w stronę Ziemi lecę.
Uderzenia się nie boję.
Skończy ono jedno a zacznie coś nowego.
Przyjaciele są tu razem ze mną.
W każdej chwili, od kiedy tylko istniejemy
Spadamy.
Koniec zbliża się powoli.
Jakieś dziwne stworzenia uciekają przed nami.
Niektóre nad sobą mają dziwne pajęczyny.
Niektórzy z nas uderzają w nie i rozpadają się na kawałki.
Ja lecę dalej, aż do samej ziemi.
Spadam w miejscu gdzie jest nas wiele.
Łączymy się, tworzymy jedność.
0
0
3 odsłon