Łza

Patrzę w górę.

Na czarnym niebie stada gwiazd,

Ale tylko dwie z nich,

Gwiazdy Twoich oczu

Przenoszą mnie do przeszłości.



Letnie wieczory przy wstążce rzeki,

Uśmiechu ciepło, żar Twoich słów.

Wszystkie te noce, gdy byłaś przy mnie

I te poranki, gdy słuchaliśmy

motylich skrzydeł cichych słów.



Wszystko to wraca razem z gwiazdami.

Czuję, że znów dzieje się.

Tylko jedna mała, zamarznięta kropla na szybie

Przypomina że już zima.
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie