Hej kolęda.kooolęda

Humoreska
Dzyń,dzyń dzwoneczki u sań grają,
koniki podniosły ogony i w dal srają,
spod końskich kopyt zamiast złota
wylatują duże brudne grudki błota.

Hej kolęda kooolęda.

Na koźle siedzi woźnica już pijany,
błotem,końskim gównem wymazany,
z kieszeni wystaje niedopita flaszka,
a koń ciągnie sanie i wesoło parska.

Hej kolęda,kooolęda.

Na wozie tak się czasem zdarza
leży też pijana żona gospodarza,
z tyłu uwiązany na grubym powrozie
jedzie szwagier na chudej kozie.

Hej kolęda,kooolęda.

Bo to czasem tak się w życiu dzieje
gdy wódeczka grzeje,moc truchleje.
I po cóż czytacie te głupie kocopały
lepiej idźcie napić się dobrej gorzały.

Hej kolęda,kooolęda.
1 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie