Przejdź do treści
Czytanie

Rozmowa VII ze... Epilog

O śmierci
Ze śmiercią kilka razy rozmawiałem i o dziwo wcale jej się nie bałem, gdy czułem delikatny dotyk jej ręki nie odczuwałem wtedy żadnej męki. Wiem że kiedyś się do mnie zgłosi weźmie moje życie,nie poprosi, nawet mnie o moje zdanie nie zapyta a ja wtedy spokojnie wyciągnę kopyta. Nie ważne przyjdzie w dzień czy z rana, wszystkich nas odwiedzi ta czarna dama, przez to niech nikt się nie wścieka i przed śmiercią jednak nie ucieka. Do krainy cieni nas zaprowadzi gdzie nikt z nikim się nie wadzi, Bóg tam wszystkim rękę poda i zapanuje wieczna już zgoda. cd. kiedyś jeszcze nastapi
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

42 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie