Przejdź do treści
Czytanie

W obórce

Miłosne
O już noc, zegar tyka miarowo, idę spać, przesuń się ty krowo, po całym dniu ciężkiej harówki rzekł raz wół do swojej krówki. Krówka dla byczka była miła i mu więcej miejsca ustąpiła, zmęczony byczek, lecz kumaty począł zdzierać z krówki szaty. A gdy krówka już została cała goła poczuła że ją natura wzywa i woła, zrobiła się jeszcze bardziej miła i do byczka mocniej się przytuliła. A że byczek to był fest tęgi chłop to od razu na krówkę zrobił hop, ja nie mogę o rzesz ... jego mać co potem zaczęło tam się dziać. Nie mogę Boże mój kochany drogi, byczkowi aż się wyprostowały rogi, krówka też ostro w łożu szalała, taka ją siła namiętności rozpierała. W obórce tez się nocne życie toczy, i gdy krówka ma piękne ciało i oczy, przy tym byczek jest jak nikt uroczy taka para nigdy prześpi całej nocy.
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie