Przejdź do treści

kleks

w ogrodzie rosną czereśnie a poza nim nagie chwasty spóźnia się głupi listonosz chyba jest u pederasty wiec po co czekam chyba nie przyjdzie jestem spóźniona nie liczy się błazen ze mną brudasek w swych kalesonach jaki to pech mnie prześladuje i jak można to trzymać zasunę ręka na rękę chyba pójdę na wyrko się przekimać coś mnie tak wnerwia i zła się zrobiłam przecież to tylko listonosz na próbę pójdę pojutrze dzisiaj napełnię kałamarz pióro nowiuśkie sobie wycięłam i idę bazgrać po kartkach nagle się obsunęłam na biurko i trzasnęłam pach pach pach i tu nawet nie idzie moją wenę szlak nagły trafił jak z bata przed moimi oczami znowu jak zwykle pojawiła się krata zawisłam wpatrzona na ręce i nie dowierzałam bo czemu kleks na kartce zmienił się w policjanta chciałam uciec jemu pobiegłam wiec do spiżarki tam jest takie małe okienko lecz nie mogłem się przez nie przecisnąć już nie jestem panienką bolało tak mocno kiedy nie mogłam wyjść zobaczyć słoneczko policjant kleks złapał mnie a ja z tak brudną i porwaną kiecką wkurzyłam się mocno bo mnie ta schiza tak zła złowieszcza meczy zjarałam chyba za dużo jontów pisząc dla teatrzyków za dużo skeczy
83 odsłon
Tagi: #kleks

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie