Przejdź do treści

Rzeka/Śmierć

Egzystencjalne
światło zanika przenika popioły z martwych krańców rzeki ściska obie strony rzeka wylewa nieświadoma samej siebie w bolączce, w ciągłej ucieczce wymyśla naprędce siebie tworząc korytarze gwiezdnych zdarzeń ku uciesze gawiedzi która z mostu na most bieg jej śledzi klatka którą sobie narzuca to jarzmo wody płynącej ta stal, topiąca się kąpiąca się, chełpliwa to człowiek nadaje sens nurtowi rzeki znajdź przerzutnię znajdź prawdę zasnutą w zaklętych rewirach ujawniającą się w rozmyśle naszego architekta Boga wszechrzeczy Pana werandy który wpuszcza w odrzwia jak w swe ramiona czy nawet Śmierć? który człowiek prawy roztsrzygnie czy nawet Śmierć wpuszczona w drabinę niebios w niebieski pochód gwiazd naszych pokłosiem tego jesteśmy my w każdym razie jesteśmy pierwsi nie bądźmy ostatni
105 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
Zobacz, oto jest Nic, które zawiera nieskończoną liczbę wymiarów wszystkiego.

Olga Tokarczuk, Szafa
T
TomaszŚwiatły 3 lata temu
Czy to prawda? Czy to fałsz? Można gdybać.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie