Przejdź do treści

Istnienie

O sobie
Niby jestem a czasami jakby mnie nie było niewidzialnym latawcem skrywającym się w powietrzu gdzieś między snem a życiem przemierzam żyjące korytarze zamglony czarnym widmem szukam klucza różanego istnienia błądząc po mydlanej bańce pozbawiony polowy kolorów odbijam się w lustrze wyśnionych kapeluszy chciałbym być wspaniałą tęczą co tańczy i śpiewa pełnia blasku malując siebie za każdym razem jeszcze nieodkrytymi barwami póki co bytem mebluje niebyt fotele już mam brakuje kobiety okna za małe świeczka się dopala w mroku samotny cień na fotelu siedzi kiedyś prawdziwie będę
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie