Przejdź do treści

Otchłań

Uciekł od siebie samego w niebyt płaczącej nocy znalazł tam stwora strasznego krzyczały chłostane oczy śmiech utknął w ustach smutku sypiał w mroźnej gardzieli pozbawiony szczęścia wrzątku zakrywał się kocem nadziei teraz wraca z otchłani
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 13 lat temu
Nie wiem...hmmm, rymy nienajgorsze, ale szczęścia wrzątku kiepskie. Niby coś w tym jest, ale co to za otchłań to długo trzeba się domyślać i nadal nie wiadomo kto gdzie i skąd...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie