Przejdź do treści
Czytanie

Jasność?

Zrozum, ja nie mam tyle śmiałości. I kiedy piję, palę, klnę do przesady, gotuję, sprzątam, pracuję lub śpię. Gdy realizuję swoją całą literacką nadzieję, gniotąc w kieszeniach nieudane wersy, wtedy właśnie, kocham. Niewątpliwie cały czas jesteś. W kilku włosach na swetrze, w kilku dreszczach. Wyjdę teraz, bo nie chcę wychodzić, z pustego domu.
74 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
Gniotąc w kieszeniach nieudane wersy - to chyba najbardziej przypadło mi do gustu, ale cały wiersz jest ok :)
B
beti 14 lat temu
Nic dodać nic ująć...
Trzypozycje 14 lat temu
Wiersz dnia? No cóż... dziękuję
artpla 14 lat temu
skądś to znam:)
52 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie