Wróciłam dziś snem
do tamtego dnia,
który miał być świętem życia,
a stał się ciszą.
Świeczki na torcie
jeszcze nie zdążyły zgasnąć,
a ja już uczyłam się
jak brzmi pustka.
Pamiętam wszystko.
Każdą sekundę.
Jakby czas wtedy
zatrzymał oddech.
Prosiłam Cię szeptem:
walcz jeszcze chwilę,
nie odchodź dziś,
nie w moje urodziny.
A Tobie po policzkach
płynęły łzy.
Poruszałeś ustami,
choć oczy miałeś zamknięte,
jakbyś chciał jeszcze coś powiedzieć,
zostawić jedno słowo
między życiem
a ciszą.
I został po Tobie prezent —
mały, złoty krąg czasu,
bransoletka ze znakiem nieskończoności.
Noszę ją czasem
jak cichy sekret nadgarstka,
jak dowód, że miłość
nie zna końca.
W tę niedzielę minie rok.
Rok bez Twojego głosu,
bez Twojego spojrzenia,
bez Twojego „wszystko będzie dobrze”.
A jednak w moim sercu
tamten dzień wciąż trwa.
Bo ja wciąż wracam tam snem
i przeżywam wszystko od nowa
tak, jakby wydarzyło się
dopiero wczoraj.
I tylko czasem patrzę
na znak nieskończoności
na moim nadgarstku
i myślę,
że może gdzieś
po drugiej stronie ciszy
wciąż jesteś ze mną.
do tamtego dnia,
który miał być świętem życia,
a stał się ciszą.
Świeczki na torcie
jeszcze nie zdążyły zgasnąć,
a ja już uczyłam się
jak brzmi pustka.
Pamiętam wszystko.
Każdą sekundę.
Jakby czas wtedy
zatrzymał oddech.
Prosiłam Cię szeptem:
walcz jeszcze chwilę,
nie odchodź dziś,
nie w moje urodziny.
A Tobie po policzkach
płynęły łzy.
Poruszałeś ustami,
choć oczy miałeś zamknięte,
jakbyś chciał jeszcze coś powiedzieć,
zostawić jedno słowo
między życiem
a ciszą.
I został po Tobie prezent —
mały, złoty krąg czasu,
bransoletka ze znakiem nieskończoności.
Noszę ją czasem
jak cichy sekret nadgarstka,
jak dowód, że miłość
nie zna końca.
W tę niedzielę minie rok.
Rok bez Twojego głosu,
bez Twojego spojrzenia,
bez Twojego „wszystko będzie dobrze”.
A jednak w moim sercu
tamten dzień wciąż trwa.
Bo ja wciąż wracam tam snem
i przeżywam wszystko od nowa
tak, jakby wydarzyło się
dopiero wczoraj.
I tylko czasem patrzę
na znak nieskończoności
na moim nadgarstku
i myślę,
że może gdzieś
po drugiej stronie ciszy
wciąż jesteś ze mną.
0
0
8 odsłon