Pokaż interpretację muzyczną (AI) Ukryj interpretację muzyczną
To jest interpretacja muzyczna wygenerowana przez AI, nie utwór autora wiersza.
Interpretacja AI
Dzień nieskończoności
Wróciłam dziś snem do tamtego dnia,
który miał być świętem życia i dnia.
Świeczki na torcie jeszcze tliły się,
a ja pierwszy raz poczułam czym jest cień.
Pamiętam każdą sekundę i łzę,
jakby czas zatrzymał wtedy bieg.
Szeptałam cicho: zostań jeszcze tu,
nie odchodź proszę właśnie dziś.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
jeszcze chwilę zostań obok mnie.
Twoje łzy spadały cicho na poduszkę,
a ja błagałam – walcz, proszę, walcz.
Minie rok w tę niedzielę od tamtej chwili,
a ja wciąż przeżywam to jak wczoraj.
Na nadgarstku znak nieskończoności –
Twoja miłość została ze mną tu.
Poruszałeś ustami, choć zamknięte miałeś oczy,
jakbyś chciał zostawić jeszcze słowo.
Między życiem a ciszą stałam ja,
trzymając Twoją dłoń najmocniej jak się da.
I został po Tobie mały ślad,
złota bransoletka – Twój ostatni dar.
Noszę ją, gdy tęsknota budzi się,
jakbyś nadal był gdzieś obok mnie.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
jeszcze chwilę zostań obok mnie.
Twoje łzy spadały cicho na poduszkę,
a ja błagałam – walcz, proszę, walcz.
Minie rok w tę niedzielę od tamtej chwili,
a ja wciąż przeżywam to jak wczoraj.
Na nadgarstku znak nieskończoności –
Twoja miłość została ze mną tu.
Mówię do Ciebie czasem w myślach nocą,
jak wtedy gdy trzymałam Twoją dłoń.
Może gdzieś po drugiej stronie ciszy
wciąż słyszysz mój głos.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
tamten dzień wciąż żyje we mnie sam.
Choć minął rok, serce wciąż pamięta
Twoje łzy i ostatni dar.
A znak nieskończoności na nadgarstku
przypomina mi każdego dnia,
że miłość nawet po drugiej stronie
nigdy się nie kończy… trwa.
Nie odchodź dziś, proszę nie dziś,
nie w moje urodziny…
Twoje łzy spadały cicho,
a świat zatrzymał się na chwilę.
Minie rok w tę niedzielę, wiem,
a ja wciąż stoję tam przy Tobie.
Na nadgarstku nieskończoność —
a w sercu wciąż Twoje imię.
który miał być świętem życia i dnia.
Świeczki na torcie jeszcze tliły się,
a ja pierwszy raz poczułam czym jest cień.
Pamiętam każdą sekundę i łzę,
jakby czas zatrzymał wtedy bieg.
Szeptałam cicho: zostań jeszcze tu,
nie odchodź proszę właśnie dziś.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
jeszcze chwilę zostań obok mnie.
Twoje łzy spadały cicho na poduszkę,
a ja błagałam – walcz, proszę, walcz.
Minie rok w tę niedzielę od tamtej chwili,
a ja wciąż przeżywam to jak wczoraj.
Na nadgarstku znak nieskończoności –
Twoja miłość została ze mną tu.
Poruszałeś ustami, choć zamknięte miałeś oczy,
jakbyś chciał zostawić jeszcze słowo.
Między życiem a ciszą stałam ja,
trzymając Twoją dłoń najmocniej jak się da.
I został po Tobie mały ślad,
złota bransoletka – Twój ostatni dar.
Noszę ją, gdy tęsknota budzi się,
jakbyś nadal był gdzieś obok mnie.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
jeszcze chwilę zostań obok mnie.
Twoje łzy spadały cicho na poduszkę,
a ja błagałam – walcz, proszę, walcz.
Minie rok w tę niedzielę od tamtej chwili,
a ja wciąż przeżywam to jak wczoraj.
Na nadgarstku znak nieskończoności –
Twoja miłość została ze mną tu.
Mówię do Ciebie czasem w myślach nocą,
jak wtedy gdy trzymałam Twoją dłoń.
Może gdzieś po drugiej stronie ciszy
wciąż słyszysz mój głos.
Nie odchodź dziś, nie w moje urodziny,
tamten dzień wciąż żyje we mnie sam.
Choć minął rok, serce wciąż pamięta
Twoje łzy i ostatni dar.
A znak nieskończoności na nadgarstku
przypomina mi każdego dnia,
że miłość nawet po drugiej stronie
nigdy się nie kończy… trwa.
Nie odchodź dziś, proszę nie dziś,
nie w moje urodziny…
Twoje łzy spadały cicho,
a świat zatrzymał się na chwilę.
Minie rok w tę niedzielę, wiem,
a ja wciąż stoję tam przy Tobie.
Na nadgarstku nieskończoność —
a w sercu wciąż Twoje imię.
0
0
52 odsłon