Przejdź do treści
Czytanie

Koncert

Pamięć
Dźwięki gitary Roznoszą się po czaso-przestrzeni W zadymionym, kawiarnianym wnętrzu Rozświetlonym tysiącem głosów. Uderzając rytmicznie pałeczką Perkusista nadaje rytm W przerwach między taktem Wchodzi piano - siwy dym. Szoruje swymi szczoteczkami Sprawiając wrażenie wielkiego poświstu Lelum - polelum, lelum - polelum Przed oczyma mara wytryska. Nareszcie koniec teo koncertu Palce zmęczone mogą odpocząć, Zejść ze ceny, dać miejsce innym, A niechaj oni też się wykażą. Warszawa, 27 X 2026
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie