Przejdź do treści

rykoszet

Natura
zapadam powoli wsysany przez nostalgię w jesienność niezmiennie kolorową doroczną epatowany wonią rozpadu protein recyklingiem aminokwasów drzew liściastych zachwycone oczy mnogość centocyjanów znów przebarwia w sen kolorowy rzeczywistość dostaję rykoszetem prosto w czułe miejsce gdzie najbardziej boli - w nad wyraz bujne ego krwawię wewnętrznym słowotokiem z drzewa dobrych i złych wiadomości - zabrano nieśmiertelność wieczną wiosnę oraz wczasy w ogrodzie Eden zachciało się jesienią smacznych jabłek - Ewo? 02.10.09 r.
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
omnibus słowa :)
karioka83 14 lat temu
Biedaczek! Rykoszetem oberwał!! Ach, wy - faceci! Za nic nie potraficie wziąć odpowiedzialności- nawet za jabłko z raju! ;P Ps. Trochę za naukowo, jak na kategorię - natura! ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie