Przejdź do treści

Uciekając poprzez Trawę...

Czy jutro nadejdzie. Czy coś jeszcze jutro będzie. Może to właśnie ten dzień będzie co spokój duszy szukany przez lata z nim przybędzie. Pieczętując na twarzy uśmiechem swe orędzie. Szukając go poprzez hałas myśli wciąż grzebiemy go dążąc do niego w obłędzie. Lecz czy w ten sposób kiedyś nadejdzie. Nie każdy jest w stanie przetrwać w tej wyprawie szukając go jak liści w ciąż poruszającej przez wiatr trawie. Uchwytny na moment sekundę gdy wciąż skądś zawiewa.Dobrze że dano nam nadzieję...
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

54 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie