Epitafium na drzwiach od stodoły

Był kwietniowy poranek dzień chwały i męczeństwa Do przeklętej ziemi ruszył kwiat społeczeństwa

Narodu wybranego
niezgody i zakłamania
i tak od wieków
bez opamiętania

Bóg,honor,ojczyzna
jakże wzniosłe słowa
Patos,krzyże,nienawiść
kłamców święta mowa

No i polecieli
orlęta ze szkoły
' Polak wyląduje
na drzwiach od stodoły"

Lotnisko,bałagan
jakaś mgła na niebie
To nie jest przeszkoda
ojczyzna w potrzebie

Przecież na pokładzie
mamy Prezydenta
Tu jest teraz Polska
żołnierzu pamiętaj!

My się nie boimy
młody kapitanie
Chcesz być generałem
wykonaj zadanie

Nie będzie nas pouczać
żaden Rus czy Szwab
Ani okrzyk smierci
pul ap,pul ap,pul ap

A teraz do pracy
piewcy mitów i męstwa
Trzeba hańbę przekuć
w panteonie zwycięstwa
wykonaj zadanie
1 1
7 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
pędzi kozak po stepie. dusza pędzić mu każe.
24 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie