Przejdź do treści
Czytanie

Epitafium na drzwiach od stodoły

Był kwietniowy poranek dzień chwały i męczeństwa Do przeklętej ziemi ruszył kwiat społeczeństwa Narodu wybranego niezgody i zakłamania i tak od wieków bez opamiętania Bóg,honor,ojczyzna jakże wzniosłe słowa Patos,krzyże,nienawiść kłamców święta mowa No i polecieli orlęta ze szkoły ' Polak wyląduje na drzwiach od stodoły" Lotnisko,bałagan jakaś mgła na niebie To nie jest przeszkoda ojczyzna w potrzebie Przecież na pokładzie mamy Prezydenta Tu jest teraz Polska żołnierzu pamiętaj! My się nie boimy młody kapitanie Chcesz być generałem wykonaj zadanie Nie będzie nas pouczać żaden Rus czy Szwab Ani okrzyk smierci pul ap,pul ap,pul ap A teraz do pracy piewcy mitów i męstwa Trzeba hańbę przekuć w panteonie zwycięstwa wykonaj zadanie
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
pędzi kozak po stepie. dusza pędzić mu każe.
61 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie