Przejdź do treści
Czytanie

Młodość

Ludzie się zmieniają, zmieniają swoje plany
Paląc papierosa przy kubku kawy
Stojący mały chłopiec naszykowany
Wpatrujący się w tatę który śpi pijany
Prośba boga o śmierć dla jego ojca
Przerodziła się w koszmar trwający bez końca
Choroba przeszywała cały szyk rodziny
I zmieniła się na żal za jego czyny
Nadszedł zjazd pokoleń,
który jednał życie z nami
A z aniołami o świcie modły prawi...
Zmarły żegnał dzieci,
Które wciąż żal w oczach miały
Że swe ziemskie życie zaczęły od straty
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

84 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie