Każdy. Jak jeden mąż.

Kiedy zaczyna mówić
Jest biały jak kartka papieru
Oczy ma spokojne
Ręce mu nie drżą

Przy pierwszej okazji
zaczyna kreślić
Zanurza się w brudzie
A oczy mu się czerwienią

Następnie wyrywa stronę
Jak kartkę z kalendarza
Zaczyna kolejny dzień od zera
I babrze na nowo w swojej kałuży

Dziwi się kiedy widzi na podłodze
zgniecione kartki papieru
Nie rozumie kiedy zaczynasz mówić
Dziwi się, kiedy zamykasz mu usta
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie