Spazma strachu

Spotkanie tak miłe... krótkie...szybko skończone.

Twe serce przebiegło za mną całą mile,

niestety trwało to tylko krótką chwilę.

Moje serce jest już bardzo ograniczone.



Schodzę w głąb mej duszy ulotną pamięcią.

Chcę jak bocian całą Ziemię teraz oblecieć,

chcę jak gołąb swobodnie do Ciebie przylecieć,

lecz w swych czynach nie wykazujesz się chęcią.



Mam kroczyć myślami za Twoją obietnicą?

Otworzyłeś serce, ale ono nie moje,

rytm inny wystukujesz, chowasz nuty swoje.

Czuję, że Ty mówisz z każdą tak dziewicą.



Łzę chcę uronić, na Twój kaptur puścić jej woń,

poczujesz wilgoć wspomnień dziś mocniej zranionych,

słodkość w uszach dźwięczy, nie ma spraw skończonych,

chcę spojrzeć w Twe oczy, rzec, że warta pogoń.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie