Przejdź do treści
Czytanie

Szepty podświadomości

Natura
Kochać tylko bezlitośnie, w środku zimy, tuż po wiośnie W każdej porze dnia i życia kochać w swetrze, bez nakrycia w wyobraźni pieścić czule każdy skrawek twego ciała ono delikatnie się rozpływa kapie w kroplach na koszulę Szepczą krzesła, okna, ściany mapy toną, świerszcz ujada Płyną z morzem parawany A ja w lustrze taka blada Jednać duszę wraz z naturą Wybrać drogę, tylko którą? Spojrzeć w siebie, w otchłań źrenic Może uda mi się przebić przez labirynt w siódmym niebie Autorką tego dzieła jest moja piękna dziewczyna. Niesamowicie mnie zaskoczyła, gdyż jest to jej dziewicza poezja!
135 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

42 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie