Przejdź do treści

Dichotomos

Mroczne
Łza i uśmiech nienormalne w normalnym znowu nienormalne znowu normalne koło, koło, koło graniaste d-y-c-h-o-t-o-m-i-a humor dwa humory ukryte w jednym ciele dwoje ludzi jeden duch mocny kontrast Oczyszczenie? nie, krew nie może mnie oczyszczać oczyszcza TO p-r-z-e-l-e-w-a-n-i-e cierpienia własne zło na ręce niezdających sobie z tego sprawy ludzi COŚ siedzi mi w głowie wyciągnij to, chodź, popatrz! Patrz Idioto! bo nie dowierzasz, bo nie wierzysz, bo nie wiesz że to ciężar Są nas dwie ty zmuszasz do śmiechu kiedy ja chcę płakać kiedy się śmieję wypominasz płacz wtorek śmiech środa płacz czwartek śmiech piątek płacz znowu cykl... d-y-c-h-o-t-o-m-i-a i już wiesz co to jest mój podwójny świat kręć, kręć, kręć kołem wylosujmy scenariusz na dziś dla mnie dla mnie dla mnie! Dziś będę wyrzucać to KOMUŚ, ten wewnętrzny brud, może rozdarcię, tę szmatę by jutro, a może już dziś wyrzucać sobie, że wyrzucam innym rozumiesz? nie, nie rozumiesz! nie zrozumiesz! d-y-c-h-o-t-o-m-i-a I już wiesz co to jest łza i uśmiech nienormalne w normalnym znowu nienormalne znowu normalne
44 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie