Przejdź do treści

Ktoś nasrał i rozmazał (2008)

O szczęściu
Kup bułkę tartą i wróć przed czternastą! Przepita żona się obudziła Wydała rozkaz i toasty zwróciła. Nadęta smrodem z glutem u nosa Przechyla mordę opróżniając ciociosan Oczy czerwone, lico fioletowe A w du-pie nierozpuszczone Czopki arachidowe. Pazura zadarła pościel rozerwała A spała we wczorajszych dwunastu potrawach. Wchodzę cicho by jędzy nie drażnić W powietrzu unosi się koszmar wyobraźni! Jej przysięgałem! Nie wytrzymałem! Śpiącą zastałem. Na piersi nasrałem I tłuczkiem do mięsa przysięgę rozmazałem. Tak sukę kochałem!
62 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

alienCOM 11 lat temu
leopard 2 11 lat temu
super!! ++++++++++++++++ :)

pozdrawiam ;)

i czekam na jeszcze ;)
alienCOM 11 lat temu
sza
alienCOM 11 lat temu
...a również :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie