Przejdź do treści
Czytanie

Lustro miłości (1994)

O sobie
Z lewego oka płynie łza Strasznie nierówna robi zakręty dwa Potem druga, piąta, trzydziesta siódma... Łza-paraliżująca mnie przepowiednia! Z prawego oka łez potoki Pędzą po linii prostej Bez patrzenia na boki... Kredka przedziela twarz na pół Wokół ust rysuje mur, Na nosie nić, na szyi sznur... W lustrze widać to odwrotnie Że to nie prawa, a lewa strona moknie Tak bilansuję swój lament Uczucia do Ciebie nie zniszczy Żaden atom ani diament!!!
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie