Słowa kradną wspólne gwiazdy

O życiu
dorzuć złych słów
by przysięgi ogień zgasł
od trzepotu
sinych warg

noc zziębnięta
czai się u drzwi
znudzona
pełnią księżyca

z bibuły gwiazdy
od łez do mnie przywarły
nie dając się zmyć

świecę dając
ćmom
azyl

a nam
ostatni pergamin
11 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie