Przejdź do treści
Czytanie

dmuchawce latawce ...

Od siebie
trasa rowerowa pobocza ubrane jak na majówkę mlecze niczym wojsko rozsiadło się na zboczach pagórkach żółte dywany ścigam się z nimi wszędzie wyprzedzają wspinają się aby mnie dojrzeć podziwiam piękne kobierce nie straszne im nocne mroziki nie widać przeziębienia nie kichają buzie uśmiechnięte małe słońca odwzajemniam się tym samym koniec wyścigu przemieszczamy się w zgodzie jest miło niby takie zwykłe a niezwykłe będą jeszcze fruwać krajobraz pieści duszę 4.2026 andrew
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie