Przejdź do treści
Czytanie

jawa , sen , a może ...

Od siebie
nie poznaję dziś siebie zawsze taki nieśmiały a dziś dziś nie czekałem na ... poszedłem do niej zapukałem i wziąłem w ramiona przy drzwiach nawet się nie zdziwiłem że oddała uścisk dawno na to czekaliśmy a dziś dziś wszystko gładko szybko zrobiła kawę dała jakieś ciasteczka nie rozumiałem skąd taki pośpiech przy stoliku lubiliśmy się bawić rozmową a teraz teraz niecierpliwie spoglądamy w okno czekamy na zmierzch ciekawe co się tam kryje 10.2026 andrew Sobota , już weekend
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie