Przejdź do treści

Rozwiane marzenia

O szczęściu
Rozwiane marzenia Marzenia moje chyba w potrzask wpadły pewnie tam zostaną mnie do pracy wysłali koniec moich fantazji chciałeś mieć rodzinę żonę i sporo dzieci więc podwiń rękawy pokaż żeś jest chłop wstawaj do pracy już czas wstałem jak zawsze spokojny pomyślałem sobie ,, sen to przecież,, nie tak sobie swoje życie wyobrażałem gdzie kominek cieplutkie bambosze szklanka whisky na stole żona na kolanach wokół moc przyjaciół od samego rana nic się tu nie zgadza oprócz ,, od samego rana,, z kanapką w pudełku czekam już na tramwaj może mnie jednak zawiezie do krainy szczęśliwości 12.2021 Miłego weekendu
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie