Wirtualny krajobraz nie krzepi

O życiu
e-życie

wirtualny świat
jak dom
bywa Mont Everestem
miłą dziewczyną
wszystko
na wyciągnięcie ręki

do realu wracamy
z konieczności
nie ma w nim na zawołanie
lodów z bakaliami
uśmiechu w lustrze

bywa słabym obrazem
tego o czym marzymy

w smartfonie jest to wszystko
nawet w nadmiarze

warto spotkać się z sobą
sam na sam
nie w czterech ścianach
nie jutro
dziś okazja

2.2026 andrew
Sobota, już weekend
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie