Przejdź do treści
Czytanie

Wirtualny krajobraz nie krzepi

O życiu
e-życie wirtualny świat jak dom bywa Mont Everestem miłą dziewczyną wszystko na wyciągnięcie ręki do realu wracamy z konieczności nie ma w nim na zawołanie lodów z bakaliami uśmiechu w lustrze bywa słabym obrazem tego o czym marzymy w smartfonie jest to wszystko nawet w nadmiarze warto spotkać się z sobą sam na sam nie w czterech ścianach nie jutro dziś okazja 2.2026 andrew Sobota, już weekend
208 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

44 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie