Nadbagaż
Pogubione dźwięki w słowach,połamane obietnice,znów samotnie wznosisz toast,liczysz plamy w życiorysie.Niespełnienie sen przegania,pod powieką ziarna piasku,sypie się przez palce wiara,utracone wielkie sacrum.Trudno rozbić cegły z żalu,by runęły mury strachu,powylewać gorycz z dzbanów,jeszcze raz zaufać światu.Anna Wiencek, Wuppertal
11
6
1 odsłon