wybór
obudzić bez dziewięciuset poranków
wieczoru księżyca wydech
jakby nigdy
zagarniać ziarenka jak własne powstać z piany
brzeg posuwać do przodu lekko
jakby zawsze
ułożyć na spodzie zapieczętowane dni
wplatane w ciepło wdechu
jakby teraz
wieczoru księżyca wydech
jakby nigdy
zagarniać ziarenka jak własne powstać z piany
brzeg posuwać do przodu lekko
jakby zawsze
ułożyć na spodzie zapieczętowane dni
wplatane w ciepło wdechu
jakby teraz
0
0
8 odsłon