nie wracasz

nie pamiętam
jak dzieci po trawie
i smaki prosto z drzewa

widziałem jak wzrasta
chyli się ku ziemi

kiedy upadki cieszyły
dmuchawcami we włosach
startymi kolanami

niech płonie niebo
w marchewkowym uśmiechu
nie zginie nigdy

resztkami sił oddajesz serce
nadzieją że to jeszcze nie koniec
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

59 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie