A
atomasz1

atomasz1

Warszawa

35 utworów 4 obserwujących 85 komentarzy 15 lat na portalu
Wyróżniony najlepiej oceniany
A
atomasz1
atomasz1 / 9 lat temu

byłem tam

kroplami dni wpływam rzekami w przeszłość noce coraz cięższe z ciemnością na smyczy przechadzam się sobą lata świetlne stąd umierają słońca światłami w twoich oczach liczyłem kroki do...
0 3
1
A
atomasz1
atomasz1 / 9 lat temu

w normie

tysiącem kilometrów przez okno na czas śladem wygodnie odbitych kolorów dokładnie tyle ile potrzeba ciepła kosztuje kolejny cień w sekrecie twarzą do ciebie czerwienię się po lewej
0 4
3
A
atomasz1
atomasz1 / 9 lat temu

skłonność

brak miejsca na czas chować w kieszeniach barwy pieczętowane uściskiem dłoni unieść zapachem zdecydowania nie patrzysz już "tak" jak czytać w języku wiatru zbierać myśli i stopnie w jednakowe...
0 0
1
A
atomasz1
atomasz1 / 10 lat temu

nie wracasz

nie pamiętam jak dzieci po trawie i smaki prosto z drzewa widziałem jak wzrasta chyli się ku ziemi kiedy upadki cieszyły dmuchawcami we włosach startymi kolanami niech płonie niebo w ma...
0 0
4
A
atomasz1
atomasz1 / 10 lat temu

samotne

najmniejsze oddechem zaparowanej w połowie swojego znaczenia krótsze niż daję się udźwignąć na palcach policzyć drżenia dalej przez ciszę garbione na wschód wyraźnie nieważne dla ciebie
0 0
1
A
atomasz1
atomasz1 / 11 lat temu

beze mnie

nim zostanie pamięć jeszcze smakować chwile słońce gasi żar nocy i kładzie spać marzenia czas uderza do głowy lumenami na suficie nie obchodzi już życie kiedy jesteś byłaś zapomniałem
0 2
7
A
atomasz1
atomasz1 / 12 lat temu

niewidoczne

ulica dawkowana żarzeniem spod lamp na twarze pod nogi zabrać garść do domu choć mróz wspina się po palcach do czerwoności odrętwienia nie zginąć w ciemności rozpoznać własny mrok ostatni...
0 0
2
A
atomasz1
atomasz1 / 12 lat temu

prometeuszka

ognista fontanna słońc odbitych w atomach w niewoli podmuchów i chłodu w formach kreślonych tańcem fałszywe kroki jaśnieją wzbijają kłęby znikają horyzontem czerwienią stukotem na kamiennej...
0 3
4
A
atomasz1
atomasz1 / 13 lat temu

szerokość źrenic

przyszedł i mówił inaczej o wolności mój kubek już nie był mój moja miłość nie była moją sprzedałem smak i słuch obraz znad łóżka nikt się nie uśmiechał nikt nie chciał uciekać ciemnoś...
0 2
8
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie