Przejdź do treści
Czytanie

światło na wietrze

miałem podejść jakbym zapomniał ile czasu ma motyl prześwietlony liść na ławkach tyle miejsca w przekwitaniu rozłąki jakby ostatni a przecież pierwszy wiatr odnaleziony na dnie rzeki już nie szepcz wieczór zapomniał się został dłużej deszcz zawsze ciepły w pobliżu oczu unosi głowy patrzę i uczę się mówić jednym słowem w każdym języku
162 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...światło i wiatr, dobry
Helen 11 lat temu
Mkc, coś zmieniłeś styl...teraz tak subtelnie. Podoba mi się ta przemiana, nawet gdy jest tylko chwilowa:)))pozdrawiam
atomasz1 10 lat temu
więcej :)
50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie