Tryptyk Gronie

Patriotyzm
Okładka: Tryptyk Gronie
Wygenerowano przez AI
I. Gronie

To oni cię zabili
o świcie
bez świadków

aby zapomnieć.

krew poi ziemię,
wiatr niesie krzyk.

ciebie nie ma,
ja cię kocham.

Ojcze mój.

*1939. Pamięć rodzinna.*


II. Byłem człowiekiem

Cień odszedł.
Pamięć została — problem.

Płomień świecy —
modlitwa za nieistniejące.

Ziemia śląska przykryta
odpadkiem i drutem.

Zło nie znosi śladów.
Pod osłoną nocy wraca.

Kielichy szampana
i terroru —
ich śmiech głośniejszy niż cisza.

Seria na Groniach
rozstrzelała milczenie.

Krew — jedyny świadek.

Byłem człowiekiem.
Jestem dymem
w kominie.

III. Epilog


Jestem twoją krwią
i bólem o świcie.

Nie chcę zapomnieć.
Nie mogę.
Myśl pulsuje w głowie
jak żywy organizm.

Ziemia wciąż pamięta.
Wiatr w brzozach
echo wystrzałów chowa.

Moje słowa są twoim krzykiem.

Świadectwo pamięci
żyje w sercu —
jakby to było wczoraj.

Czuję Cię myślą i słowem,
choć nigdy się nie spotkaliśmy.

Nie chcę już deszczu na oczach.

Odbierz ze mnie tę klątwę.
Potrzebuję oddechu
dla siebie —
i życia.

Pamięci pomordowanych.
Dla Ciebie, pra-wnuk.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie