Przejdź do treści

PRZEMIJANIE

Czym była ta miłość? Ugór?czy ruina? Choć wydawała się najpiękniejszą z muz ciągle mi tylko przypomina, ciągły opór i tylko gruz. Kim byłeś?-oto walczę z Tobą, chcąc zagłuszyć mój krzyk i duszy wołanie, idę do Ciebie ku wspólnym grobom... ...dlaczego zmieniasz się w przemijanie.. i tylko nocą się trwożę, widząc wykrzywioną wściekłością twarz, wtedy twoja postać sny mi wywraca i wszystko jak feniks z popiołów powraca.
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Spoks 15 lat temu
Między miłością a nienawiścią istnieje bardzo szeroka droga nie akceptacji i nieporozumienia.
A na siłę ni wół nie uciągnie.
Wcześniej czy później miłość popadnie w ruinę, powstanie ...i znów,...lecz ile z kolei to razy nim zamieni się w koszmar/perzynę.
;
Nie wiem ile w tym racji, ale tak to odbieram.
A wiersz świetny! :)
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie