Przejdź do treści

PTAKI NADZIEI

Żyją we mnie ptaki nadziei nie przychodzą po zapłatę za swe czyny, nie potrzebują pochwał za swe śpiewanie, tylko gdy mi smutno przylatują w odwiedziny. Wrosłam w tą ziemię jak samotne drzewo... tak cicho tu i spokojnie wiatr nie kołysze już koron drzew głowę wtuliłam w poduszkę i słucham wiadomości na RMF"M na twarz kładzie się smutek co rodzi słony deszcz, a serce trzepoce jak ptak schwytany w złowrogie sidła niemocy szukający schronienia i zmęczony bólem zasypia nie znajdując drogowskazu. Płyną tylko ciche głosy spowiedzi które ptaki niosą o każdej porze, niech dobry Bóg nam wynagrodzi, proszę za nas dwoje. Została mi jeszcze nadzieja która trzyma przy życiu, nadzieja która daje mi wiarę w człowieka ,w przyszłość i w to ,że kiedyś zapomnę.
51 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Po kilku korektach wiersz będzie w porządku.Według mne razi ta samotna literka z wielokropkiem.Nic wiersz nie straci na swej urodzie,gdy wsuniesz literkę do niższego wersu i usuniesz wielokropek.Poza tym-cóż-zastanawia mnie glaczego piszesz,że zyja w Tobie odlatujące ptaki nadziei,które przylatują...Nie współgra mi to logicznie.Pomyśl nad tą pierwszą strofką,bo uważam,że reszta jest dobra.
biedroneczka 15 lat temu
Dziękuję Muszelko,po korekcie faktycznie lepiej brzmi
biedroneczka 15 lat temu
biedroneczka 15 lat temu
Spoks 15 lat temu
"i słucham wiadomości na RMFM"
;
Czy to nie pomyłka!
A może to "Radio Maryja?)
;0
W treść, ze zrozumiałych przyczyn nie wnikam, gdyż ukazujesz w nich cząstkę siebie.
:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie