Przejdź do treści
Czytanie

BLADO SZARYM ŚWITEM....

Zbudziłam się dziś wcześnie myślę napiszę wierszyk niech frunie...w blado szary świt zakładam okulary notesik biorę stary co z ołówkiem ma jeden byt ołówek gryząc kaleczę aż drzazgi z niego lecą słowa nie płyną ni w ząb myśleniem głowa znużona chowa się jakby w ramiona i osuwa w poduszki kąt umęczone czekaniem to pragnienie pisania o wenie sobie smacznie śni tak to bywa gdy chcenie rozmija się z natchnieniem co blade i szare... jak świt.
69 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
poezje i poematy pisze się z fajką w gębie
brzoza12 3 lata temu
Skończyła mi się amphora originał blend....
18 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie