Przejdź do treści
Czytanie

DUSZA JESIENI...

Natura
Opowiadam sobotę w sobotę jak do lasu szłam na piechotę po jesienne darów bandaże co opatrzą me rany blamażem idę sobie i kopię kasztany słucham ciszy szelestu co grany w liściach brzozy wiaterkiem od rana chcącym nagą ją ujrzeć od zaraz deszczyk z liści na wszystko opada w słońcu mieni wiruje coś gada pragnie leśną ścieżynkę pozłocić dla wiewiórki kobierzec słać złoty z tej soboty nie chciało powracać chciałoby się w niej jeszcze zatracać no bo dusza jesieni już w tobie jutro znowu przywoła ku sobie.
82 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie