Przejdź do treści
Czytanie

GRUDZIEŃ

Ktoś nocą zapukał puk puk nad ranem znów w szybę stuk stuk ktoś szarpał za klamkę zaglądał w firankę strwożona więc pytam kto tam odzywa się chłodno to ja mrozem skrzypi i chichra cha cha odpocznę tu troszkę podarki beztroskę kolędę opłatek wam dam lęk wolno odpływa gdzieś w biel i trwogi już nie ma o nie to miesiąc ostatni spokój w śniegu da płatkach błogą sannę po trudach jak sen.
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

70 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie